|
Z tego co pamietam to za Petrescu byla dynamika w grze. Nie bylo pieknej pilki, ale te ciezkie treningi dawaly przynajmniej taki efekt, ze fizycznie druzyna byla bardzo mocna. Wiec jest roznica pomiedzy bezmyslnym zajechaniem kogos, a rownie ciezkimi treningami, ktore choc pilkarzom moga sie nie podobac, to jednak prowadza do czegos pozytywnego. Obrazowo, mozna komus kazac przezucic 100kg bez zadnej kontroli, a mozna komus kazac wykonac rownie ciezka prace, ale z glowa, z podzialem na obciazenia, czas, zawodnikow.
|