Marcinnno napisał(a):

|
Widać ręka Henia dziś, gramy piłką ! Ten mecz mimo wyniku, był 30 razy lepszy w wykonaniu piłkarzy od poprzednich !
|
Też tak sądzę. zauważcie, że gdy Henri ma do dyspozycji jeden pełny okres przygotowawczy z całą drużyną, to wszyscy w następnej rundzie dostają od nas bańki. Tak było w 2002r., kiedy po przegraniu MP na jesień byliśmy mocni jak nigdy, tak też było rok później pomimo znacznego osłabienia zespołu, potrafiliśmy grać kapitalne mecze , wygrywać z Groclinem (który miał dużo bardziej wyrównaną kadrę). Mieliśmy wtedy z dobrych graczy Szymka, Żurawia, Franka i Baszcza. No i 2004r. Sprowadziliśmy piłkarzy pod koniec okna zimowego, na wiosnę mistrza zdobyliśmy, ale sporo było meczów typu 1-0 np. z Łęczną na wyjeździe

By po okresie przygotowawczym grać znów europejską piłkę i przy odrobinie szczęścia pyknąć Real, chociaż u siebie.
Skorża wprowadził zespół w katastrofalną formę, przegrał wszystko co mógł, za Henryka kimkolwiek grał takie rzeczy się nie zdarzały. Ja daję Kasprowi czas do września. Jak zrobi Wielki B., się okaże.