Co robi Kapka w tym temacie ? (O_o)
Niby dzisiejszy mecz w plecy, ale ja tam widzę pozytywy. Gra ofensywna jako tako wyglądała, szczególnie w 1 połowie, mniej było długich podań od stoperów(trzeba wtłuc jeszcze Głowie i Marcelo by po ziemi grali

)
ale jednak obrona była tragiczna, Diaz katastrofa, Burliga miał słaby początek, potem już lepiej.
Kasperczak nie jest winny temu, że nie było kogo do środka obrony wstawić, chociaż patrząc na Diaza to chyba bym wolał nawet Jopa.