|
Christow to zero absolutne.
Pawełek miał w pierwszej połowie ręce związane za plecami a na nogach łyżwy.
Kirm, jeden ładny strzał z dystansu... i tyle z gry.
Zwłaszcza Grześ powinien się zapaść pod ziemię ze wstydu. A gdy przychodził tak kpił z naszej ligi. "Może mam problem ze skutecznością ale nie na tyle by tutaj był to jakiś problem" - gorzej jak Dudu.
|