|
Tak spalonej ziemi jeszcze w Wiśle nie było. Piłkarze sprawiają wrażenie kompletnych nowicjuszy i baranów człapających bezładnie na wypasie. Jakby treningi ostatnich lat polegały na destrukcji lub wręcz eutanazji ich dotychczasowej wiedzy i umiejętności piłkarskich.
Kasperczak nie ma szans w naprawie tej destrukcji drużyny. Popełnia do tego także swój grzech pychy lub nie rozumie tej destrukcji i forsuje system 442, który od dawna już w Wiśle nie funkcjonuje i nie ma szans zafunkcjonować przy obecnych piłkarzach. Zwłaszcza w dzisiejszym meczu przy braku 2 podstawowych stoperów i braku defensywnego pomocnika, system 442 to wręcz dla oduczonej takiego systemu Wisły nie tyle szaleństwo co głupota.
Wydaje się na dziś, że Wiśle brakuje wszystkiego, ale najbardziej pieniędzy Cupiała na sensownych piłkarzy i trenera, gdyż Kowalski z Piasta to nie jest wystarczające lekarstwo na całe zło, jakie pozostało po Skorży a Kasperczak żyje wspomnieniami, co z obecną Wisłą nie ma już nic wspólnego i nie da się ich powielić dzisiaj. Przykro jest patrzeć na patologię Wisły i wcale nie Cupiał jest tutaj najbardziej winny lecz dosłownie wszyscy ci, którym płacił i płaci nadal tak ogromne pieniądze, za ich bezwstydne marnowanie.
Ostatnio edytowane przez kot : 23.03.2010 o godz. 21:26.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|