Donson napisał(a):

|
może płaciłeś kartą....to na wyciągu będziesz miał.
|
Ja miałem taką sytuacje w Nike na Zakopiance, że zgubiłem paragon fiskalny, a miałem tylko ten kwitek wyciągu. Po dłuższych bojach z szefowa na podstawie tego paragonu odszukali dokładnie rachunek i przyjęli reklamacje. Zwrócili pieniądze za buciki.