gigant napisał(a):

Kałuznego wyrwał Legii prawie z gabinetu prezesa, paru innych też, ale ta jego jebana współpraca z SB dyswalifikuje go jako człowieka.
Ktoś wspomniał o Praskim, nieprzewidywalny zrobił się Cupiał ostatnio więc wszystko mozliwe.
|
no to jeszcze do spółki Mandziara z Koniecznym
i Basałaj (jaki bądź)
tylko Olo nie wróci...
nie te lata
a i zapis chyba nadal został
