Szarny napisał(a):

|
Wystarczyłoby, aby po niedokładnym zagraniu, nieporozumieniu pokazał Małeckiemu, Brożkowi w ich stylu, "gdzie miałeś gościu być jak zagrywałem piłke" albo "widzisz, gdzie stoję..? ****..".
|
a co robi Mały czy Brożek?
to samo..
wy sie tak nie stresujcie jak ktos krzyknie itd.. to jest mecz.. sa nerwy.. komus zalezy i w****ia go ze cos mu nie wyjdzie, czy zle mu ktos dogra.. sportowa zlosc, nic wiecej.. po meczu wszystko wraca do normy .. tu nie ma nic wspolnego z wjezdzaniem na psychike danego grajka.. bo chocby Jirsak i poza boiskiem jest spokojnym czlowiekiem, on nawet jak bramke strzeli to tak smiesznie sie cieszy.. hehe.. jeden zle strzel i nie widac po nim wku... albo trzyma to w sobe, a inny musi z siebie to wyrzucic..bo wtedy mu lzej..