|
I dobrze. Oby pokazał piłkarską złość w najbliższym meczu.
Brakuje mi też u Andraża pyskówek w kierunku Małego albo Brożka. Gwiazdy mają do niego ciągłe pretensje, nawet jeżeli sami coś spiepszą. Gdyby powiedział im czasem co o ich grze myśli, podziałałoby to mobilizująco na tamtych, a Kirmowi dałoby kopa. Wystarczyłoby, aby po niedokładnym zagraniu, nieporozumieniu pokazał Małeckiemu, Brożkowi w ich stylu, "gdzie miałeś gościu być jak zagrywałem piłke" albo "widzisz, gdzie stoję..? ****..". Jeżeli dalej będzie taki cichy to skończy jak Jirsak. Musi się chłopak odblokować psychicznie, bo inaczej ławeczka i o RPA może sobie pomarzyć.
|