|
Skoro piłkarze sami przyznają, że są zajechani, to coś w tym musi być. Staszku, po zajechaniu w okresie przygotowawczym można mieć problemy nie tylko przez kilka spotkań, ale nawet połowę rundy. Nie chodzi tylko o to, że piłkarze są zmęczeni. Chodzi także o to, że nie są przygotowani odpowiednio pod kątem szybkościowym, ogólnie pojętej dynamiki.
|