|
Apropo zajechania. Każdy organizm ma swoje limity. Można w przygotowaniach do rundy zajechać każdego piłkarza z każdej ligi. I to nie jest tak, że piłkarzowi nie chce się formy robić, ale jak wychodzisz na mecz i jeszcze czujesz w mięśniach poprzednie treningi to coś chyba jest nie tak. I tak szczerze tu nie chodzi o ilość treningu tylko o to w jaki sposób się trenuje. Jeśli faktycznie piłkarze są zajechani (bo tego nie wiem) to Heniu pewnie zrobi lżejsze, techniczno - taktyczne treningi i to powinno jakoś ruszyć miejmy nadzieję.
Jeżeli piłkarz rusza się jak mucha w smole to albo ma za słabą wytrzymałość albo został zajechany (czytaj : przetrenowany) albo jedno i drugie. Ale coś mi się nie chce wierzyć, że mamy CAŁY SKŁAD, który wogóle nie ma tej wytrzymałości. Tak naprawdę można tak gdybać do przysłowiowej usranej śmierci, a jak jest naprawdę nikt z nas nie wie.
ps. Ktoś napisał, że piłkarzy są niedotrenowani. Uwierz mi, jakby byli niedotrenowani to by w pierwszych 2 meczach roznieśli przeciwnika samą dynamiką i świeżością, tylko teraz by się właśnie zaczynały schody.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.03.2010 o godz. 10:51.
|