1q2 czytalem kiedys z ciekawosci podrecznik o kreowaniu wizerunku, podczas tej debaty i komentarzy pozniejszych przez "obiektywnych" dziennikarzy w tvn24 zastosowano chyba wszystkie mozliwe techniki otumaniania ludzi i mowienia im co maja myslec.
Sam pomysl wyniesienia do rangi najwyzszej TO BEDZIE NOWY PREZYDENT prawyborow jednej tylko partii w polskim trzy(cztero)partyjnym systemie to sprytne wmowienie ludziom ze Kaczynski i nikt z lewicy sie nie licza. Wzorowano sie tutaj na Obama vs Clinton z USA gdzie media na tyle o tym mowily ze kandydat republikoanow zostal na dziendobry w tyle, a w Polsce czesc ludzi nawet nie wiedziala ze istnieje jakis trzeci kandydat.
Rozne triki dziennikarskie w stylu "przypadkowe" zwrocenie sie do Komorowskiego per "panie prezydencie" i szybkie poprawienie sie to przyzwyczajanie ludzi do tego wlasnie tytulu, trik stary jak swiat. W USA juz nie przechodzi i sie go nie stosuje, u nas jeszcze daje rade.
A najsmieszniejszy jest sondaz tvn "kto powinien byc kandydatem". Wyszlo ze 60% na Komorowskiego na grupie 1000 Polakow. Czyli 1000 na 1000 Polakow glosuje na Komora lub Sikorskiego

Bedac wyborca Kaczki czy Cimoszki, zeby ulatwic im droge, wskazalbym w takim sondazu na Komorowskiego, ktory wg mnie w starciu z kandydatem PiS i Lewicy ma mniejsze szanse niz Sikorski.
Przy okazji widac tez cala obiektywnosc dziennikarska w Polsce. WSZYSTKIE stacje interesuje tylko kandydat PO, wszyscy dziennikarze zapraszaja do siebie tylko Komorwskiego, rzadziej Sikorskiego. Nie ma nawet zajakniecia ze moze ktos inny jednak wygrac. Ide o zaklad ze bedzie tego Komorowskiego tak duzo w tv ze ludzie z przekory wybiora Kaczynskiego, zadziala efekt "premiera z Krakowa". Moge sie zalozyc dzisiaj ze PO nie wygra wyborow prezydenckich.