Pan Michał Olszewski ma specyficzne spojrzenie na sprawę piłki krakowskiej, architektury i miasta w którym żyje. Uważa on Kraków za bardzo ubogie miasto na tle Polski nawet, a stadion Wisły za jego przekleństwo z uwagi nie tylko na jego koszty czy wygląd, ale przede wszystkim z uwagi na jego kibiców, którzy nie chcieli dzielenia się stadionem z trzeciligową wówczas Cracovią, gdy stadion Wisły planowano i rozpoczynano.
Ano właśnie, widać wtedy kiedy decydowały się losy stadionu Wisły a Cracovia była poza nawiasem piłkarskim, Pan Michał i jemu podobni lekceważyli sobie te losy, z sobie tylko wiadomych powodów, jak sam przyznaje i jakoś wtedy gdy stadionik miał być taniutki i bez narożników nawet, czyli w stylu jeszcze gorszym niż wygląda obecnie od strony Parku Jordana, nie przeszkadzało to Panu Michałowi a teraz boli go wszystko co z nim związane, bo akurat stadion Cracovii, powstaje gdy Polska jest organzatorem Euro 2012 i wszyscy nagle interesują się wyglądem powstających w Polsce stadionów. Hipokryzja a nie rzetelna krytyka z Pana Michała Olszewskiego bije a to już nie najlepiej świadczy o jego tekście, gdzie frustracja znalazła winnych u kibiców a nie u pismaków i polityków, tak dowcipnych, jak on sam. Kraków niestety, pełen jest ludzi obłudnych w tak zwanych jego elitach i dlatego jego mieszkańcy a w tym kibice, mają co mają. A Pan Michał swoim tekstem, jeszcze do tego wszystkiego, robi co może, aby już nikt nie przyszedł na stadion Wisły, poza nielubianymi przez niego "kibicami Wisły", sugerując jak gdyby, że jeśli już, to należy zapełnić stadion na Ziemi Świętej, architektonicznie spełniający jego oczekiwania. Oj nieładnie tak manipulować słowem i przekazem. Nieładnie, bo wtedy przyjdzie do stadionu dokładać jeszcze więcej.
Ps. w przeciwieństwie do zwolenników nowoczesnej architektury, ja żałuje braku wizji u krakowskich architektów oraz rajców czy biznesmenów, że zamiast twierdzy "Stadion Wisła" skażonej komunistyczną industrializacją, nie poszli w o wiele głębszą tradycję i nie stworzyli twierdzy " Stadion Wisła" w stylu średniowiecznym, z warownymi murami oraz narożnymi półwieżami i Barbakanem zamiast szklaka. Idę o zakład, że projekt taki byłby hitem w skali światowej i to intratnym z biznesowego punktu widzenia, no bo można sobie wyobrazić te rzesze turystów, pragnących przy okazji pobytu w Krakowie, odwiedzić unikalny w skali światowej stadion piłkarski, który z zewnątrz od strony Błoń czy Parku Jordana, przypominałby Wawel i Barbakan a wewnątrz kipiałby jakością najnowocześniejszego wyposażenia. Nadal jeszcze można pokusić się o zastosowanie takiego rozwiązania w postaci raczej niewielkiego wydatku na tak przeprojektowaną, zewnetrzną elewację stadionu i efektów, jakie można by z tego tytułu osiągnąć. Bynajmniej przy koniecznosci najbliższej renowacji stadionu, głęboko bym taką wersję przemyślał. I mimo, że pomysł wydaje się być wręcz niepoważny, wcale takim nie jest i ja nie mówię tego w formie żartu, o który zapewne wielu z Was mnie teraz posądzi. Póki co, ja tam i tak się cieszę tym co jest.
