|
Dlaczego we wszystkich miastach mówi się o nowych stadionach w kategoriach przewidywanego zysku. A w Krakowie tylko o kosztach.
Czy w naszym mieście brakuje świetnych marketingowców? Dlaczego żaden prezes Wisły nie wziął nie zajął się rozwinięciem pionu marketingowego? Co jak co ale tego powinniśmy się uczyć od Lecha.
|