wolfy napisał(a):

Uważam Amikę za największy przekręt, jaki nasza liga miała nieprzyjemność gościć i nigdy tego nie ukrywałem. Po tym co zrobili zarządzający klubem i kibice brak mi dla nich choćby minimum szacunku - tego również nigdy nie ukrywałem. Wspominam o tym, żeby umieścić to co zaraz napiszę w odpowiednim kontekście.
Wydaje mi się dziwne, że po takim sezonie, a w szczególności takim meczu, jak nasz ostatni z Lechią ktokolwiek z kibiców Wisły może napisać, że Amika "nie zasłużyła" na zwycięstwo. Panowie - my powieźliśmy Lechię trójką, a co graliśmy?
|
Czekaj, czekaj. Przypomnij mi proszę stówki Lechii? Graliśmy słabo, ale zasłużyliśmy na zwycięstwo. Może nie 3:0, ale na 1:0 zasłużyliśmy. Dzisiejszy mecz wyglądał tak, że Jaga grała w piłkę i stwarzała sytuacje, a Lech stworzył sobie 2/3 z czego 2 wykorzystał.