|
W Nsport Kasperczak jest dzisiaj gościem, wyjaśnił m.in. za co przepraszał Cupiała i wcale mu nie chodziło o pieniądze a po prostu o porażki sportowe. Wspomniał też że propozycję pracy przy Reymonta złożył po telefonie z Krakowa i działo się to już po meczu z Jagiellonią, generalnie nieźle go ciągnęli za język, ciekawe czy Cupiał już jutro nie wręczy mu za ten wywiad wypowiedzenia...
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|