|
Nie porównujcie Zienczuka do Kirma. Ten pierwszy miał wiele mankamentów, ale miał jak na lige bardzo dobre dośrodkowanie i soczysty strzał. Kirm nie ma nic z tych rzeczy: wrzutka nie istnieje, strzał dość przeciętny by nie powiedzieć słaby, w dodatku jak ma sytuacje zawsze wali tak samo w bramkarza, zwodu nie posiada. Ja o 2-3 milionach za niego to nawet nie maże każda oferta powyżej tej którą za niego wydaliśmy byłaby korzystna. Jeśli chodzi o Łobodzińskiego to ja już dawno powtarzałem że on jedynie nadaje się na 20-30 minut z ławki. Jakiś tragiczny jeśli chodzi o wydolność jest i nie mówie tylko tego biorąc pod uwagę tej rundy, już wcześniej wychodzac od razu w podstawowym składzie po 60 minutach oddychał przez rękawy. Ale jak na lige jako zmiennik to ujdzie według mnie i licze że przy Henku sie poprawi bo w przeciwienstwie do Słoweńca jakiś potencjał (mały bo mały) ma: nieźle gra głową kiedy jest grany do niego kros na skrzydło, potrafi czasem wrzucić i ma ten jeden zwód (zna go co prawda cała liga, ale lepiej mieć jeden niż zero). Tylko tu pojawia się problem że biorąc pod uwagę że Łobodzński może co najwyżej być zmiennikiem to biorąc cene do jakości to jest wielka anomalia.
ps Ciesze się ze na 3-0 trafił Boguski to może zacznie coś grać i się odblokuje, bo ostatnio był kompletnie bez formy.
|