Markus napisał(a):

Ciągle to samo...Nie ma ruchu, więc nie ma akcji i gubienia krycia. Powody widzę dwa: niespecjalnie im się chce gnić z agresją, nie mają na to siły i nie wiedzą, jak to robić, bo nie ma schematów rozegrania piłki w ofensywie. Pozostaje zatem liczenie na błędy rywali i indywidualne szarpnięcia.
Nasi ustawiają się za daleko od siebie, atakują nie w tempo, nie w synchronizowany sposób, nie pokazują do podań, nawet do pressingu wychodzą w różnym rytmie, nie razem jak zespół. Nagle taktycznie jakby cofnęli się do epoki kamienia łupanego.
W drugiej linii jedynie Ba potrafi coś zrobić z piłką, Sobolewski jest przeraźliwie słaby, chowa się za rywalami, nie podąża za akcjami. Diaz też nie gra ofensywnie, Kirm za wolno, Małceki zaś jest jeźdźcem bez głowy, w dodatku za późno podłączającym się pod grę.
Ciężko będzie choćby tylko o jedną bramkę w tym układzie, przy tak wolnym tempie gry, żenującej postawie w bieganiu "bez piłki" i bez zespołowych reakcji.
|
Wybierz się w końcu na stadion i dopinguj drużynę, której rzekomo jesteś kibicem, a nie wylewaj ciągle na forum swoich żali.