No wreszcie ta zła klątwa przezwyciężona. Zwycięstwo i 3 bramki. A jeszcze żadnych efektów pracy "Enia" nie widać. Co będzie, jak ci goście zaczną grać

Mam nadzieję, że po tym pozytywnym impulsie będą chętniej ćwiczyć ofensywne schematy i gra w przodize zacznie się bardziej układać.
PS. Jednak Zieniu + Baszczu > Kirm + Alvarez. Człowiek nie docenia pewnych rzeczy dopóki ich nie straci
