Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#670
Stary 20.03.2010, 19:31
Szarny napisał(a):Wyświetl post
Patrząc na dzisiejsze 3-0 z Lechią, a szczególnie na gre naszych piłkarzy, Henia czeka naprawdę, duuuuużo pracy, aby cokolwiek tu poprawić. Ja w Kaspra wierzę i będzię mu się należał Szymkowy "szacuneczek" jeżeli uda mu się naprawić to co spartolił poprzedni trener.

Przede wszystkim, jeżeli naprawi Kirma i Alvareza to już będzie nielada wyczyn, bo mam wrażenie, że przez te pół roku pod okiem Skorży ci panowie totalnie cofneli się w piłkarskim rozwoju.
Warto dodać, że brak w rozwoju piłkarskim Jirsaka czy Łobodzińskiego oraz kicha, którą gra Sobol, również obciążają Skorżę


Cytat:
Cała druga linia i atak, wszyscy uciekają od gry, wszyscy są przyzwyczajeni do dłuuugiej dzidy, wyglądają kiedy piłka spada im pod nogi, na ludzi nie z tej bajki, nie mają pojęcia co dalej. A piłka powinna krążyć od nogi do nogi, tym buduje się pewność siebie na boisku. Oczywiście pokazwanie się do gry to sprawa nadrzędna, ale nasi zawodnicy zostali tego oduczeni, w momencie kiedy Skorża wprowadzał swoją taktykę "Piłka za obrone panowie!". Każdy kto kopał piłke wiedział o tym już za gówniarza. Ale Skorża wiedział lepiej...
Również się zgadzam w 100%, taktyka narzucana przez Skorżę w sposób naturalny zabijała aktywną grę bez piłki i pokazywanie się na pozycję, bo długie dzidy takich odruchów po prostu nie potrzebują. Ciągłe próby gry z pominięciem drugiej linii doprowadziły do absolutnego marazmu w poczynaniach naszych pomocników. Chłopcy totalnie oduczyli się kombinacyjnej gry i prostopadłych podań.