Jak dla mnie to mega

Najpierw 65 minut "człapanego" a później 3 brameczki (wreszcie!)
Żartobliwie pisząc, czego to nasi przyjaciele nie zrobią

(zgody byłe i obecne), aby Wisełka była na czele? Śląsk wyrywa punkty Legii, Lechia przegrywa z nami, jeśli Jaga zablokuje jutro własne pole karne i nie da sobie nic strzelić w ziemniaczanej krainie, sytuacja w tabeli wreszcie się trochę uspokoi (z naszego punktu widzenia). Inna rzecz, to nasza ofensywa naprawdę musi jeszcze solidnie popracować nad skutecznością...