|
To jest właśnie takie typowe dla polskiej ligi myślenie. Dla czołówki stawia się zaporowe ceny, a zgłoszą się Turasy czy inne Angliki i od razu z pocałowaniem ręki się sprzedaje dajmy na to takiego Glika czy Sobiecha za rozsądną kwotę.
Lepiej osłabić ligę niż sprzedać do innego polskiego klubu. Czekam niecierpliwie, za ile tak na prawdę odejdą ci piłkarze z ligi. Idę o zakład, że nie będą to życzone w gazetach miliony.
. .
|