|
Panowie.
Ja pamiętam Wisłę Kasperczaka 5 lat temu. To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. Oczywiscie byli wykonawcy. Ale byl tez styl, szybkie podania, caly czas ofensywa, bez ustanku. To był futbol który oglądalo się z zachwytem. Nawet jak wywalali Kasperczakak po porażce z Tibilisi to rozwalał poł ligi po 5:0
Od tego czasu Licka, Engel, Peteresu, Skorża wszyscy grali już kaszanę. Oczywiście my kochamy Wisłe i patrzymy pozytywnie. Dla mnie osobiście wygrane u Skorży były na styk lub wymuszone. Brakowało mi błysku. Byla chwila dobrej pilki jak był Kosa i tyle.
Ja uważam że będzie dobrze. Kasperczak i Wisła to jedno. To jest klub stworzony do jego taktyki. Mogę się tylko spytać czemu tak późno. Marzyłem żeby wrócił.
|