|
Ja bardziej bym się martwił kto zostanie i kto przyjdzie na kogoś miejsce niż tym czy będą jakieś wzmocnienia. Czy będzie kasa na Kosę (na kontrakt)? To jest dobre pytanie, no bo skąd ma być ta kasa? Jak nadchodzi koniec pewnej polityki transferowej - czyli koniec "jak kogoś sprzedamy to kupimy" bo nie mamy kogo sprzedać.
Bramkarze:Mariusz Pawełek, Juszczyk - może odejść w czerwcu za darmo, Kurto - nie ma ligowego ogrania.
Problem jest tu taki, że cała trójka jest bardzo słaba - w perspektywnie walki o MP i Europę. Na dodatek w czercu pewnie pożegnamy Juszczyka, a Kurto może zostanie wypożyczony by się w końcu gdzieś ograł. Zostajemy tylko ze słabym Pawełkiem. Jemu kończy się kontrakt w grudniu. Jeśli więc chcemy walczyć o Europę i grać tam na wiosnę potrzeba dwóch nowych piłkarzy: solidnego bramkarza nr 1 (na którego nas chyba nie stać, jak przypomnimy sobie serial z bramkarzami) oraz dobrego bramkarza nr 2. Wszystko byłoby ok, gdyby była kasa, a za Juszczyka nic nie dostaniemy i pewnie podobnie będzie z Kurto czy Pawełkiem. Albo więc zostajemy z tym co mamy czyli ze słabymi bramkarzami albo robimy rewolucje, tylko skąd pieniądze?
Obrońcy: Peter Singlar, Marcelo, Arkadiusz Głowacki, Piotr Brożek, Pablo Alvarez, Mariusz Jop, Michał Czekaj, Cléber Guedes de Lima
Tu sprawa wygląda podobnie jak z bramkarzami, choć zdecydowanie są to lepiej grający piłakrze, ale: Jop odchodzi za darmochę w czerwcu, a Czekaj nie ma ligowego ogrania. Do prawdy powróci pewnie Kowalski ale nie jest to piłkarz wysokich lotów (jego naziwsko by się nie pojawiało w postach o transferach w Wiśle, gdyby Kowalski nie był Wiślakiem). Sprawa nie pewna jest co do kontraktu Alvareza, z wypowiedzi znanych nam wynika, że trzeba go wykupić, a z innych informacji że nie. Tak więc, jest "szansa", że za darmo oddamy dwóch piłkarzy, albo za jednego z nich będzie trzeba coś zapłacić - czyli jeden transfer z głowy. Dodajmy do tego fakt, że Cleber myśli o emeryturce i skautingu i kto wie, czy w nowym sezonie będzie z niego jeszcze pożytek jako piłkarz, czy może przedwczesnie zmieni się umowę. Plus największa zagadka tranferowej karuzeli czyli Marcelo - jak będzie okazja to pewnie zostanie sprzedany ale pieniąchy pewnie pójdą łatać budżet a nie transfery... więc znów zakładając pesymistyczną wizję, poza 2 bramkarzami potrzeba piłkarzy za: Jopa, Marcelo, Alvareza (bądź na jego wykup kasy) i może Clebera... a to daje nam już konieczność 6 nowych piłkarzy przy czym z odejścia żadnego nie wpływa gotówka na transfery.
Pomocnicy:Konrad Gołoś, Radosław Sobolewski, Łukasz Garguła, Junior Diaz, Tomas Jirsak, Andraž Kirm, Wojciech Łobodziński,
Michał Chrapek, Krzysztof Mączyński, Łukasz Burliga, Kamil Rado, Issa Ba
Tu mamy dużo piłkarzy (jak na naszą wąską kadrę) ale znów również dużo może odejść. Zaczynając od najbardziej pewnych to z klubem w czerwcu pożegna się Konrad Gołoś i Łukasz Burliga. Do nich dołączyć może Ba (jeśli się nie sprawdzi co powoli wydaje się małoprawdopodobne, bądź jeśli znajdzie lepszą ofertę) i Mączyński (jak nie przebije się do składu). Zostajemy więc napewno z Gargułą i Łobo, którzy dostają niezłe wynagrodzenia. Może po mundialu uda sprzedać się Kirma za niezłą kasę, tym bardziej że jego menadżer jest również menadżerem Marcelo, więc może w jakimś pakiecie? W każdym razie jeśli chcemy iść na puchary to trzeba będzie się wzmocnić. Przyjmując nawet wizję tym razem pozytywną to odchodzi trzech niespełnionych: Gołoś, Burliga i Mączyński, ale my wciąż potrzebujemy kogoś na skrzydło i do środa... czyli wciąż potrzeba kasy na dwóch grajków. Sprzedaż Diaza czy Kirma może być jakimś rozwiązaniem, tylko czy za jednego z nich dostaniemy taką kasę by kupić dwóch tak samo dobrych?
Atak:Rafał Boguski, Georgi Hristov, Patryk Małecki, Paweł Brożek
Tu sprawa jest banalna. Hristov nie jest nasz i jak się nie sprawdzi to bajubaj... czyli mamy tylko trzech naszych napadziorów. Wszyscy długo ważne kontrakty, więc albo kogoś sprzedajemy i dokupujemy dwóch nowych albo zostawiamy jak jest i dokupujemy przynajmniej jednego...
Jedno pytanie: skąd na to wszytko kasa? Sponsora nie ma, stadionu też jeszcze nie... Dwa wnioski:
Wnioski:
1) pesymistyczny - zakładając tylko odejście tych, którym kończą się kontrakty, a więc: Juszyczk, Jop, Burliga, Gołoś, z pozoru mało ważnych piłkarzy bo nie z 11, to musimy i tak znaleźć kogoś na ich miejsce (na ławę). Jeśli do tego dodamy niepowodzenie w negocjacjach z Alvarezem i Ba oraz zrezygnowanie z Hristova (jesli jest taka opcja) to tracimy kolejnych trzech piłkarzy już z wyjściowej 11. Znając do tego skłonność do kontuzji i wyprzedaż kogoś wartościwoego dla łatania dziury to może być naprawdę ciężko. Wersja najbardziej pesymistyczna to odejście aż 8 piłkarzy (Juszczyk, Burliga, Gołoś, Mączyński, Ba, Hristov, Alvarez, Jop) za darmo oraz sprzedaż kogoś z grupki: Marcelo, Kirm, Brożek, Małecki na łatanie wspomaniej dziury.
2) optymistyczny - sprzedajemy za nieduże pieniążki Pawełka i starcza to na sprowadzenie dobrego bramkarza, a Kurto jakimś cudem okazuje się ogranym dobrym 2 bramkarzem. Alvarez przechodzi za darmo, a Cleber rezygnuje z gry w piłę i sprowadza nam dwóch nowych obrońców (też za darmo). Ba nie ucieka za euro, a Jirsak i Łobo oraz Diaz pod skrzydłami Kaspera grają jak Ronaldo, Ronaldinio i Rivaldo. Niesprzedajemy Kirma po mundialu bo ten specjalnie zagrał słabiej by zostać w Wiśle. Do tego Mączyński okazuje się drugim Błaszczykowskim. W napadzie natomiast Brożek z ferajną grają jak Żuraw i Franek do tego jakiś piłkarz z Młodej Ekstraklasy okazuje się drugim Messim.
Jak będzie naprawdę - to się dopiero okaże, ale widząc ilość piłkarzy mogących odejść zadarmo, małą szansę na sprzedanie tych co zarabiają najwięcej bądź drogo kosztowali i dużą szansę na sprzedanie tych co grać umieją to bliżej jesteśmy chyba tej pesymistycznej wizji niż pozytywnej.
|