a moze tak troche napinki odnosnie dopingu? Panowie bedzie zapewne kilkanascie stopni na plusie a wiec wiosenna pogoda. Warunki do dopingu beda tylko kazdy niech sie postara. Ciekawe czemu na kosza sie tak nakrecac potrafimy a na pilke nie, ja rozumiem ze na koszu jest inna liga (jesli chodzi o poziom sportowy) ale Wisła to my a nie pilkarze ktorzy nie sa ambitni. Robimy chyba rowniez doping dla dopingu a nie w 100% dla pilkarzy? A poza tym jakby kazdy dal z siebie 200% to i ci kopacze by sie bardziej spieli i zgrali lepiej

Forza Wisła!