tofik napisał(a):

Nie wiem czy Żyd,ale chyba tak. Znany jest tylko w Amerykce Południowej,tylko jak mówi chciał iść do Poloni,bo bardzo interesuje go rynek Europejski,a gdzieś zaistnieć musi. Na siłach się czuł poprowadzić zespół,podobno,jak on mówi przez tydzień siedzieli w chaupie u Wojciechowskiego.Jedli,pili gaworzyli. Razem z jego menagerem,niby wszytko było dogadane a tu..Bakero

Cięzko powiedzieć czy jest dobry czy nie,może inaczej, czy by się u nas sprawdził.Specyfika tamtych lig wiemy jaka jest,no i inna gra w ogóle. Ale tam jest poważany,solidny rzemieślnik i coś widać umie, tylko,że nie bawi go już liga meksykańska. Warsztat,dorobek jakiś ma. Natomiast Bakero jedyne co ma to nazwisko ale jako piłkarz wyrobione. Trenerem jest beznadziejnym,gdzie nie poszedł to wiemy jak to się kończyło. Nie wiem co zaważyło na tym,że zdecydował się na Bakero,Mizrachi też nie wie.