|
Nie czesto wypowiadam sie na tym forum, ale mam kilka przemyslen apropos meczu i gry naszych pilkarzy.
Nie wiem czy tez macie takie odczucie: wydaje mi sie jakby nasi stracili calkowicie "Power" w nogach , nawet z koordynacja jest cos nie tak( jak czasem patrze na gre Sobola wydaje mi sie jakby stawal czasem nie na te noge co powinien przy probie odebrania, wybicia pilki, co nie zmienia faktu ze byl jednym z lepszych naszych pilkarzy na boisku). Jest jakos tak jakby zapomnieli jak sie gra w pilke , jak sie ustawiac , nie ma ruchu bez pilki . Nie wiedza po prostu co maja grac ,brak takiego automatyzmu.
Druga sprawa jest fakt ze moim zdaniem z Maczynskiego beda "ludzie" i chcialbym zeby na ligowke z Lechia wyszedl w 11.
Przez naszego "grajka" Lobo strace niedlugo telewizor bo kilka razy mialem juz zamiar po jego zagraniach umiescic w nim moja butelke po piwie- to co on wyprawia to sie po prostu nie miesci w pale.
On nie ma nic(przyspieszenia,sprintu,podania,strzalu ,dryblingu,nawet pomyslu na gre) ,byla taka sytuacja w gdzie przechwycilismy pilke i az sie prosilo popedzic z nia 40m , a on probuje genialnego podania ktore oczywiscie trafia do przeciwnika.Dosyc!!!, niech sobie gdzies idzie (co nie latwe z jego kontraktem) albo niech po prostu zmieni zawod co dla wszystkich kibicow naszej "kopanej" byloby lepsze.
Diaz na obrone moim zdaniem strzal w 10, na skrzydlach powinni grac Kirm i Malecki, no i niestety Pietia na lawe.
W ataku sam niewiem kto cos gra bo 5,6 kontaktow w meczu napastnika to zadny wykladnik.
Boguski,Sobol,P.Brozek, i jeszcze kilku sa cieniami tych zawodnikow ktorych pamietam z chociazby z poprzedniej rundy.
Jest jeden wniosek -okres przygotowawczy zostal "przespany" widac ze pilkarze chca ale nie maja z czego i niewiedza jak.
Obym sie mylil ale ten marazm potrwa jeszcze kilka tygodni(krore nas beda kosztowac mistrzostwo) chyba ze zdarzy sie CUD czego Nam i Kasperczakowi zycze.
|