takie mecze, takie wyniki a ja ani razu nie byłem na finale.... ****a kto wymyślił takie terminy meczów przecież napewno dało by się zagrać choć jeden mecz w NT w weekand...a tak to musiałem siedzieć w pracy zamiast świętować z kumplami w NT do białego rana... ale coż Mistrz jest nasz!!!
szczerze powiedziawszy chociaż kibicuje Szarotką i od czasu do czasu bywam na hali lodowej, to jednak przed finałami nie za bardzo wierzyłem w zwycięstwo Podhala... jednak Cracovia wydawała mi się dużo silniejsza...
Jednak młode wilczki pokazały ambicje, nie ustępliwość i walkę..
Jest to kolejna drużyna, po naszych koszykarkach od której powinni brać przykład nasze gwiazdki ztj. piłkarze Wisły Kraków.. Uczcie się panowie, uczcie..