zawodnicy nie mają szybkości startowej, reagują wolniej. Dawidowski był bardzo widoczny (swoją drogą wyszczuplał chłopak

) ale niewiele mógł zdziałać więc tak bardzo źle nie było. Brożek kiedyś na 10 metrach potrafił zostawić przeciwnika 5 m z tyłu. Teraz tego nie ma. Biegają wszyscy raczej jednostajnie. Ale przez cały mecz. Kondycyjnie nie wyglądali źle. Gorzej z depnięciem, zrywem, szybkim startem do piłki. Ciężkie nogi są zwykle efektem nadmiernych obciążeń a nie zbyt małych.