Przecież to niemożliwe żeby najlepsi piłkarze w lidze zapomnieli jak się gra. Ewidentnie muszą być zajechani przez Skorże wiec chyba wystarczy kilka lżejszych treningów na złapanie świeżości ? Poza tym każda passa kiedyś się kończy i jedna strzelona bramka powinna załatwić sprawę. A to, że w Wiśle praktycznie każdy może strzelić wydaje się być pocieszające. Uszy do góry
