Wyświetl pojedynczy post
Zbyychu
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#561
Stary 17.03.2010, 15:03
PvD napisał(a):Wyświetl post
Jakie miał podstawy Kasperczak pokazał wyrok sądowy. Widocznie kiepskich miał prawników ale się nie dziwię, bo jego rywalem na sali sądowej był Turzański jego obecny szef tuż za nadszefem .

Cupiał mógł mu wybaczyć jego problem sam złamał swoje zasady. Ja swoich nie zamierzam.

Może bym tak zrobił albo nie ale nie byłbym zdziwiony i nie oczekiwałbym gdyby moi dawni współpracownicy, ludzie którzy z zewnątrz mnie wspierali dla których coś robiłem w danej firmie nie byli z mojego powrotu zadowoleni mając w pamięci ze chciałem zaszkodzić firmie oraz nie chcieliby mnie obdarzyć ponownym zaufaniem i ze mną współpracować.
Jakie miał podstawy Kasperczak dochodzić, już pisałem, powtarzać się nie zamierzam. Niejakie miał, nie było to na zasadzie czystego pieniactwa.

O tak, to co napisałeś w ostatnim zdaniu to dokładnie sposób myślenia każdego pracownika, którego wywalili. Jestem przekonany, że kiedy wywala się pracownika, to przyjmuje on swoją winę z pokorą, pochyla głowę i posypuje ją popiołem, kajając się w duchu za to, że chciał zaszkodzić w firmie. Nigdy bowiem nie przyszłoby takiemu pracownikowi do głowy, że to złośliwość pracodawcy, wina przypadku lub nieżyczliwych mu ludzi, że to ta sekretarka prezesa mu w głowie nasrała, że nie został doceniony, że jego działania zostały mylnie zinterpretowane przez nieżyczliwych mu, raz jeszcze, ludzi - nie, takie myślenie nie jest zupełnie typowe dla osób zwolnionych.