SpoXsteR napisał(a):

należaly, owszem, z perspektywy sądu, proroka czy jego samego.. z perspektywy kibica Wisły zalezy mi na tym zeby to moj klub wyszedl na swoje, a nie ten ktos.. bez wzgledu na to czy ma racje czy nie..
tyle, bo kazdy ma swoje zdanie i nie kazdy mnie do konca rozumie..
bronie ukochanego klubu, bez wzgledu na to czy ma on racje czy nie.. stoje po jego stronie i choc moge nie miec racji patrzac na to poprzez pryzmat przepisow itp zdania nie zmienie bo zalezy mi na Wisle Krakow, nie Kasperczaku i tego co mu sie nalezalo.
|
A mnie, z perspektywy kibica Wisły zależy, żeby wskutek robienia zobie z gęby d.. przez zarząd klubu, Wisła nie wyglądała w mediach jak klub usiłujący wszelkimi sposobami nie wywiązywać się z podpisanych przez siebie umów.
Jeśli przez oszustwo i niedotrzymywanie umów Wisła ma wyjść na swoje, to ja nie jestem kibicem takiej Wisły.
Dlatego dla mnie sprawa sporu Kasperczak-Wisła jest zakończona