Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#551
Stary 17.03.2010, 13:43
RoS napisał(a):Wyświetl post
To Cupiał, lub ktokolwiek kto skonstruował taką umowę w jego imieniu, okradł klub (lub samego siebie) a nie Kasperczak.
Kasa,kasa,kasa - a gdzie tu miejsce na choćby deko przyzwoitości?

Widzę wałkowanie tego samego trwa w najlepsze ale może to i dobrze zrobić małe kahtarsis, szczególnie że do soboty dyskusja na bank się wypali i powróci na tory stricte sportowe.

Więc tak - oczywiście że pod względem prawnym, sytuacja gdy sam trener nie poczuwał się do odpowiedzialności za 2 kompromitacje pod rząd, i spore straty finansowe z tym związane - jest jednoznaczna.

Tyle że oczywistym jest że

a)na te pieniądze nie zasłużył - a pamiętajmy że rozmawiamy tu o prawie 5 milionach złotych ekstra
b)miał możliwość a wd mnie obowiązek , by tych pieniędzy się zrzec - podając się do dymisji.

Co więcej, dziś Kasperczak opowiada nam bajki jakich świat nie słyszał , o Wiśle w sercu i tym podobne bzdury - które w kontekście tego co zrobił są de facto pluciem nam w twarz.Ja rozumiem że to jest trendy, szczególnie w przypadku grajków ale w tym przypadku to jakiś absurd już.

Ja rozumiem Ros że Ty i Tobie podobni ludzie, gdyby dostali pracę od nawet najlepszego przyjaciela, zarabiali krocie a w momencie gdy ta praca zaczęła by przynosić grube straty ,nie poczulibyście się do obowiązku stwierdzić - tak dałem dupy, zarobiłem sporo więc minimum przyzwoitości nie pozwala mi dybać na gigantyczną kasę której ani nie zarobiłem ani na którą nie zasłużyłem.

I zamiast podać się do dymisji - która jest w piłce tak samo respektowanym działaniem jak zwolnienie trenera przez zarząd - uparłbyś się i stwierdził - **** Ci w dupę mój kochany przyjacielu - będę tu robił do usranej śmierci, bo ja wiem lepiej co jest dobre a co złe a jak chcesz to mnie zwolnij ale puszcze Cię z torbami.

Ja wiem że tak jest świat skonstruowany, mi na szczęście udało się dorastać w czasach gdzie pieniądz nie miał aż takiego znaczenia(chyba jedyny plus dorastania w schyłkowej komunie).

Teraz to tylko kasa i kasa, każdy każdego by wyjebał na cokolwiek bez cienia jakiejś żenady.
Ja wiem że takie rzeczy jak honor, przyzwoitość to dla Ciebie zupełna abstrakcja - można się pośmiać na jakimś filmie historycznym, jacy to ludzie kiedyś byli głupi.

I pamiętaj że nie chodzi tu o jakiś wielki gest miłosierdzia, czy zrzekania się swoich zarobków.
Wyjście było proste - podać się do dymisji.Nie kłaść łapy na kasie na którą nie zapracowałem.

Jak wiesz, później były negocjacje - Wisła proponowała ponad 200 tyś euro ale Heniek chciał całość.
Jakież inne zachowanie było podczas Pucharu Afryki gdzie sam zrezygnował(bo obraził się) z prowadzenia Senegalu - już po 2 meczach gdzie goście mieli jeszcze matematyczne szanse na awans - Czemu tym razem się dało? - ano pewnie Senegalczycy byli mądrzejsi i nie dali się oskubać.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 17.03.2010 o godz. 13:50.
94 - Allah Akbar!!