|
należaly, owszem, z perspektywy sądu, proroka czy jego samego.. z perspektywy kibica Wisły zalezy mi na tym zeby to moj klub wyszedl na swoje, a nie ten ktos.. bez wzgledu na to czy ma racje czy nie..
tyle, bo kazdy ma swoje zdanie i nie kazdy mnie do konca rozumie..
bronie ukochanego klubu, bez wzgledu na to czy ma on racje czy nie.. stoje po jego stronie i choc moge nie miec racji patrzac na to poprzez pryzmat przepisow itp zdania nie zmienie bo zalezy mi na Wisle Krakow, nie Kasperczaku i tego co mu sie nalezalo.
MatMario
dalej nie rozumiecie...
pracodawca ma mnie prawo wyjebac, i ja jego...i tak samo Kasper Wisle, i Wisla Kaspra.. skonczylo sie tak ze ten pierwszy zostal wyj...
kazdy walczy o swoje, jasne juz? moja miloscia jest Wisla, nie Kasper dlatego bez wzgledu na racje Kasperczaka to Wisla musi wyjsc na swoje, ot co..
Powód: Boleck -z ta roznica ze rozchodzi sie o grube miliony, a nie o przykladowo niedosolone ziemniaki / porownanie nie za bardzo..
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 17.03.2010 o godz. 13:46.
|