rafkur napisał(a):

Kasperczak wraca i tyle - możemy sobie dywagować, polemizować a nawet się wzajemnie obrażać - nic to nie zmieni. Nie mamy na to wpływu.
Osobiście nie jestem z tego powodu zbyt szczęśliwy bo:
1) Uważam, że jest przereklamowany ( w kategoriach efektów pracy na krajowym podwórku nie wyprzedza Skorży jakoś specjalnie,nawet ma współudział przy "mistrzostwie" ( odwróć tabelę) Górnika a na podwórku zagranicznym wsławił się swoimi rozstaniami równie "pozytywnie" jak u nas. U nas miał inna drużynę , nie tylko w kategoriach umiejętności ale może i przede wszystkim w sensie mentalnym. Kogo miał Skorża każdy kto ma oczy widzi. Któryś poprzednik użył określenia "3/4 napastnika" - chyba 1/4 napastnika, 1/5 bramkarza , itd ( jeżeli nawet nie będą to różnice w umiejętnościach czysto piłkarskich to będzie to: ambicja, wola walki, realna ocena swoich możliwości , twarde stąpanie po ziemi, skala efektu gwiazdorstwa)
2) Ma swoją Levadię w postaci Tibilisi ( i nie tylko)
3) W kategoriach czysto moralnych jest wg mnie bardzo nisko - ok, o ile potrafię zrozumieć walkę o kasę to już umizgów do Filipiaka przed derbami, manifestacji : "mam ważną umowę i przyszedłem do pracy" nie zaakceptuję nigdy. Umizgi na konferencji prasowej są kwintesencją jego osobowości.
4) Ok był potrzebny nowy trener bo ewidentnie z drużyną działo się źle ale czemu akurat ten ?
5) Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - jakoś dziwnie zazwyczaj sprawdza się to powiedzenie niestety..
Będę temu panu kibicował ( a właściwie nie jemu tylko drużynie i efektom jego pracy) i z przyjemnością przyznam się do błędu jeżeli będą do tego podstawy ale jakoś nie wydaje mi się, że zajdzie kiedyś taka potrzeba ....
|
Dokladnie to samo chcialem napisac. Pozyjemy zobaczymy, jak nie obroni pozycji w tabeli i co za tym idzie nie zdobedzie mistrzosta wyleci tak szybka jak szybko sobie zalatwil ten kontrakt.
A my sie znow cofniemy