Wyświetl pojedynczy post
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#394
Stary 16.03.2010, 18:58
Założysz inną organizację pójdziesz do klubu przedstawisz się i kogo reprezentujesz to też będą cię pytać co o pewnych sprawach sądzisz. Widocznie w klubie( nie tylko Skorża) uznali nas za wartych rozmowy i zasięgnięcia opinii o tym co w klubie się dzieje itp.

Skoro nie chcesz/chcecie uczestniczyć w życiu klubu to nie miej pretensji, że znają kogoś z SKWK a nie RAfi89 z forum TWSD

poza tym miej pretensje do niejakiego jerri lii lewis'a który już się tutaj wypowiedział, czego od nas nie można oczekiwać. Ów uzytkownik miał wielki plan stworzenia na tym forum pokoju do dyskusji nad ważnymi sprawami Wisły bo na spotkania nikt się nie chciał pofatygować. Miał być to pokój ostro moderowany by rozmowa była konstruktywna. Co wyszlo po 2-3 latach? to już jego zapytaj albo niech sam się wypowie ważniak! Sam zadeklarowałem że będę "w tym pokoju" uczestniczył jako jeden z reprezentantów nielubianego SKWK.

Alov dziękujemy za to, ze ty wiesz jak postrzegamy innych trenerów

Problem w tym, że w przeciwieństwie do tobie podobnych na naszą ocenę nie składa się tylko i wyłącznie przejście do Legii czy też Odry Amiki czy innego klubu. Cracovię pomijam bo tutaj sytuacja jest jasna.

a tak zapytam Alov odnośnie
Cytat:
Lenczyk - Cracovia znaczy bez honoru
Cracovia Cracovią ciekawym czy znane są Ci słowa Lenczyka po objęciu pracy z Pasami? nie wiem czy google.pl pomoże w tej kwestii
Ostatnio edytowane przez PvD : 16.03.2010 o godz. 19:08.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.