Gwiaździsty napisał(a):

....
Sierotom po Skorży (tak jak kiedyś po Kasperczaku) radzę obetrzeć łzy, wysmarkać nos i stawiać się licznie na trybunach aby dopingować Wisłę. Bo to nasz wspólny klub.
|
Ja akurat po Skorży płakać nie zamierzam - bardziej się boję że będę płakał na konto efektów pracy Kasperczaka. Ale co tam, zaczynałem kibicować jak Wisła była w II lidze więc "nic co ludzkie nie jest mi obce" - tylko czy na pewno chcę wracać do takiej historii ...
A co do trybun - nawet Grzesiu Lato jako trener nie zniechęciłby mnie do kibicowania Wiśle (również na trybunach) . Jednak mimo wszystko jak każdy normalny człowiek wolę "coś więcej" i wolałbym nie wracać do czasów Myszkowa i innych wynalazków ( z całą sympatią to tych pewnie skąd innąd uroczych miejscowości).