ypeeh napisał(a):

Nie napinajmy się tak historią Kaspra w Wiśle, bo tym trudniej będzie nam zaakceptować to, co nas czeka. Obecna kadra nie gwarantuje takiej gry jak za czasów Żurawia, Kuźby i Kosy.Wtedy mieliśmy 3 bardzo dobrych (nawet jak na warunki europejskie) napastników. A teraz to raptem 3/4 napastnika w postaci Brożka i kolejne 3/4 w postaci Małego. Mieliśmy na skrzydłach szybkiego i przebojowego Uche i Kosę, co potrafił w meczu rzucić kilka super piłek. Teraz został nam Wojtek "jeden zwód" Łobodziński i Andraż "zajebisty jestem, ale w reprezentacji" Kirm. W środku nie ma kto posłać prostopadłej piłki (Gargamel, wracaj do zdrowia!), a wtedy Szymek super grał, a i tak na niego narzekaliśmy Jedynie obrona jest porównywalna z tamtymi czasami (a środek to nawet na plus obecnie).
Mam nadzieję, że ta wyliczanka pozwala wrócić do rzeczywistości.
|
No trochę inaczej jest niż piszesz:
1. Żurawski, Kuźba i Kosa grali razem za Kaspra przez pierwszy pełny sezon. Potem z tej trójki grał Żurawski + Frankowski
2. Prze większość okresu Henia nie mieliśmy prawie lewego skrzydła.. przez trochę też prawego, dopóki nie rozwinął się Gorawski (przerobiony na prawoskrzydłowego z napastnika)
3. Uche i Kosa długo za Henia nie pograli. A Łobodziński, Kirm, Boguski czy Małecki spkojnie mogą prezentować wyższy poziom niż Gorawski, Zieńczuk/Brasilia/Edno
4. Obrona porównywalna? Moim zdaniem teraz jest zdecydowanie lepsza Stolarczyk -- Brożek (Diaz), Jop/Kłos --Marcelo Głowack młodszy -- Głowacki starszy. Baszczyński --- Alvarez. Marcelo i Brożek napewno na plus a Głowacki i Alvarez też nie gorzej.
5. Szymkowiak by dobry.. ale ile meczy się leczył, w ilu nie mógł zagrać bo coś go bolało?
6. Defensywny pomocnik Sobolewski/Irsak -- Cantoro/ Strąk chyba jednak teraz mamy większy potencjał
Ja nie Twierdzę że teraz mamy super skład w porównaniu do tego jakim Kasperczak dysponował wcześniej, ale tez nie należy tak jednostronnie patrzeć i wybierać najlepszych piłkarzy którzy byli w Wiśle za Henia a tak naprawde byli tylko przez 1 pełny sezon (gdy mieliśmy sukcesy w pucharach) Potem tych ludzi już nie było a my nadal w naszej lidze graliśmy super i zdarzało się że inne wcale nie słabe zespoły dostawały po 5-6 bramek.