spartan napisał(a):

Dlaczego nie mówi się o kondycji moralnej dziennikarstwa?
Dlaczego żaden z reporterów nie spróbuje wyjaśnić "aferalnych" spraw po pewnym czasie?
Dlaczego jedno wydarzenie, żyje w medialnym świecie przez kilka dni zastępowane przez kolejne?
Gdyby dziennikarze spełniali swoją misję, o której tak lubią mówić, trudniej byłoby kłamać.
Są czwartą władzę? Oczywiście, że są. Bo od dawna nie informują a kreują rzeczywistość !
|
Dokładnie tak. Rola dziennikarza - rzetelnego dziennikarza - jest nie do przecenienia, ale bycie dziennikarzem rzetelnym wymaga: refleksji, zadania sobie pytania - po co to robię?, odpowiedzialności, poświęcenia czasu na zapoznanie się z danym tematem, wnikliwości.
A po się tak męczyć skoro najłatwiej jest nie robić nic konstruktywnego, tylko rzucić temat, rzucić informację byle były jak najbardziej sensacyjne i nieważne, że nie zawsze nie do końca zgodne z prawdą. Informacja żyje obecnie tak krótko, że nie ma co się przejmować jakimiś zasadami - liczy się by być skutecznym.
Dramatyczna jest też łatwość dziennikarzy do oceniania ludzi, nadawania im natychmiast i bez zastanowienia jakiś łatek oraz kreowania czarno-białej rzeczywistości.
Przeraża mnie kondycja obecnego dziennikarstwa też dlatego, że już wielokrotnie zdarzyło się, że gdy oglądałam jakieś informacje czy reportaże dotyczące tematu, w którym mam bardzo dużą wiedzę okazywało się, że materiał był zrobiony bardzo powierzchownie, często z zasadniczymi błędami merytorycznymi, czasem zmanipulizowany, przez co uzyskiwano puentę taką jaką sobie założono, a niekoniecznie zgodną z rzeczywistością. A to oznacza tylko to, że w wielu tematach, w których jestem laikiem odgrywam rolę widza, któremu podaje się taką papkę, jaką akurat ma się potrzebę zrobić, a nie taką jaka jest faktycznie.
Dziennikarz zawsze jest kreatorem rzeczywistości - już dokonując selekcji danych, wybierając formę przekazu czy jego ton automatycznie wpływa na informację, ksztaltuje ją i zmienia, choć teoretycznie powinien nam ją
tylko przekazać. Tego nie da się do końca wyeliminować. Natomiast odpowiedzialny dziennikarz powinien zawsze starać się minimalizować to zjawisko, a jego celem powinno być dotarcie do sedna sprawy, a nie dopasowanie rzeczywistości do z góry przyjętych tez.