|
Niektorzy sami sobie zaprzeczaja. Najpierw pokazuja swa bezgraniczna milosc do Cupiala, po to zeby w nastepnym zdaniu zmieszac z blotem Kasperczaka, ktorego to wlasnie wlasciciel zatrudnil i podal mu reke.
To na prawde jest smieszne. Znajomym tez odradzacie przyjazni/zwiazku z innymi i sie na nich obrazacie? Skoro tak to powinniscie raczej miec pretensje do wlasciciela, bo to on zatrudnil trenera po raz drugi. Przyjmijcie do wlasnej wiadomosci, ze on sie z nim pogodzil i chce razem pracowac.
Macie problem, wiem, ale osobiscie mi to lata.
Koncze temat bo nie widze cienia szansy na to, ze niektorym ten trybik w glowie przeskoczy i zaczna myslec bez uprzedzen na pewne sprawy.
|