Warto sobie przypomniec, ze na jesieni 2004r., kiedy to wszystkich gromilismy w lidze, na skrzydlach biegali Zienczuk i Gorawski...a to nie byli jacys wielcy pilkarze

.
Pojawiaja sie tez kolejne mity nt. srodkow, ktore wydal Kasperczak w Gorniku. Naprawde ta kwota zamyka sie w 700 tys. euro...nie sa to nawet kokosy, jak na polskie warunki, patrzac zwlaszcza na to, ilu pilkarzy za ta kwote kupil Kasperczak.