Mnie się pomysł z panem K. kompletnie nie podoba. Nie myślałem, że jeszcze tego pana zobaczę na ławce trenerskiej Wisły. W takim razie panie Henryku, po raz kolejny czekam na te wspaniałe, niezapomniane mecze z Anderlechtem, Valerengą i Dinamem Tbilisi. Może jeszcze powrót Kelechi Temple Omeonu?

i Lantame Ouadja.
