Proximus napisał(a):

|
Do wszystkich krytykujących Kasperczaka. Zauważcie że jak zwolnili Henry'ego z Wisły to stylu szukaliśmy aż do przyjścia Skorży. Zwolnili go po porażce z Tibilisi. Faktycznie to była klęska, ale trzeba też zauważyć że trafiliśmy 2 samobóje w tym meczu co często się nie zdarza(niezawodny Arek G.)
|
Ja naprawdę się zastanawiam cz Wy w to wierzycie co piszecie.Tak szukaliśmy stylu i przyszedł szaman który zapoda jakiś czar i styl wróci.Kij z tym że tamta Wisła miała wybitny skłąd w ofensywie, kij z tym że ów szaman skompromitował się 2 razy pod rząd w pucharach, potem z Senegalem a na końcu z Górnikiem, gdzie wywalił w błoto 6 mln złotych(samych sum transferowych)a drużyna jak nie miała stylu tak potem też go za grosz nie miała.
2 samobóje i co z tego

Bramka jest bramką, do tego o ten mecz NIKT nie miał najmniejszych pretensji.Z 0-2 wyciągnęliśmy na 4-2 - skończyło się 4-3 i byliśmy zdecydowanym faworytem w rewanżu, który to rewanż był totalną kompromitacją.
Życzę Kasperczakowi jak najlepiej ale myślcie coś ludzie, bo teraz oczekujecie nie wiadomo czego a za 2 miesiące jak to nie nastąpi, będziecie pierwszymi do zwalniania go.
Nie ma czegoś takiego jak jakiś uniwersalny styl i taktyka, która sprawdza się tak samo w Barcelonie jak i Wiśle, tak samo w Wiśle która ma wybitnych jak na ligę zawodników, jak i w Wiśle która ma same pół produkty.Na każdą drużynę trzeba mieć inny pomysł