TSNH napisał(a):

|
Pomijam już takie rzeczy że Wisła musiała mu płacić nawet gdy już nie bgył trenerem.
|
w jaki sposob to pomijasz, skoro o tym napisałes?
Taka była umowa, nie wiem czy niektorzy naprawde nie rozumieją co to jest? Wisła ją sama podpisała,a potem zerwała. I to były jej konsekwencje. Kasperczak nikomu pistoletu do głowy nie przykładał zeby mu te pieniadze dali, jemu sie to najzwyczajniej w świecie należało. I tyle w tym temacie.
Zakładając taką hipotetyczną sytuacje, ze to SKWK podpisało umowe z Wisłą na jakąs sprawe, za dobre pieniądze, osiagajac dzieki niej dobre wyniki i inwestując w rzeczy z nią związane - i potem nagle Wisła tą umowe zrywa, zostawiając SKWK na lodzie i w dosc marnej sytuacji , przy czym Wisła nadal będzie wypłacac jej pieniadze - to rozumiem, ze SKWK honorowo z takiej kasy by zrezygnowało, jeszcze bardziej pogarszając swoje położenie. Naprawde, byłby to chyba ewenement na skale światową. Zostać zrobionym w buca przez zerwanie obowiązującej umowy przed czasem, a potem jeszcze zrezygnowanie z przysługujących z tego tytułu pieniedzy.
ps. okreslenie " zerwanie umowy " w moim przykładzie mozna rowniez wziac za zwolnienie , w zwiazku z z ktorym zgodnie z nadal obowiązujacą umową przysluguje taka sama regularna wypłata, jednak bez kontynuowania pracy. Wiadomo o co chodzi.