Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 16.03.2010, 11:14
FraMat napisał(a):Wyświetl post
co to za brednie o Petrescu w temacie o Kasperczaku?
Nie neguje tego, że Petrescu jest przyzwoitym trenerem, że jakieś tam wyniki z jednym ze swoich klubów osiągnął, fakty są jednak takie, że Wisła za jego czasów grała po prostu słabo i że wykorzystał szczęśliwe zbiegi sytuacji, gdyby nie szczęśliwe losowanie rodem z Ligi Europejskiej (Rangersi i Stuttgart w tym okresie były po prostu SŁABIUTEŃKIE), a nie Ligi Mistrzów i gdyby nie kryzys Steauy i Dinama, prawdopodobnie niewiele by można było powiedzieć o jego sukcesach z Unireą.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Tam jednak potrzeba czegos więcej. Między innymi tego, co reprezentowała w pewnym stopniu LM Unirea Dana. Kto oglądał te mecze ten wie, że gra rumuńskiego klubu opierała się na zrównoważaniu silnej defensywy całej drużyny, nie tylko linii obronnej, i wykorzystywaniu bezpiecznych schematów ofensywnych.
Jesli, jak podejrzewam, Kasper sie nie rozwinął, to on powinien Rumunowi buty czyścić.
Nawet jesli Wisła zacznie w końcu grac jak dawniej: strzelając po kilka bramek w meczach polskiej ligi.
Oglądałem trzy mecze tej drużyny i to były po prostu zasieki na swojej połowie, z Sevillą na wyjeździe gonili wzrokiem za piłką i byli ustawieni na linii swojej szesnastki, a w wygranym rewanżu "zdobyli" gola...a z resztą sami zobaczcie jakiż był to gol:

http://www.youtube.com/watch?v=D271dE789o4

Reszta meczu to obrona częstochowy przed atakami Hiszpanów, którym średnio się chciało. Z Rangersami rzeczywiście, udało im się w końcu zdobyć gola z akcji, trzy podania, gapiostwo obrony Szkotów i wpadło, jednak trzy kolejne gole to trzy stałe fragmenty gry, w tym dwa samobóje drużyny z Glasgow. Ze Stuttgartem u siebie zdobyli gola po długiej piłce z boku w pole karne, błąd popełnili niemieccy obrońcy i Rumuni do końca meczu ten wynik dowieźli, w Niemczech po 10 minutach przegrywali 3:0 i Stuttgart włączył oszczędzanie sił na kolejny mecz ligowy, skończyło się 3:1 itd.

Taką "taktyką" jest w stanie zagrać każda drużyna, w naszej lidze preferuję ją aktualnie Odra Wodzisław, a porównywanie ustawienia Lyonu do Unireii zakrawa pod śmieszność - Lyon czy Bordeaux też stosują "proste schematy taktyczne" (czytaj długa do przodu skoro mówisz o Unirei) i grają antyfutbol? Ciekawe...Lech, czyli drużyna z naszego podwórka też nie prezentowała takiej formy "taktyki", a potrafił wyjść z grupy w PUEFA. Każdy trener ma inne metody i to, że Kasperczak nie stosuje antyfutbolu i nie czycha na przypadek czy rzut wolny (jak Unirea Petrescu) wcale o nim źle nie świadczy. Sorry za OT ale mit Petrescu w naszym kraju mnie przeraża, skoro potem mam okazję pogadać z jakimś Rumunem i się okazuje, że właśnie taki stan rzeczy jak Wam przedstawiłem tam o Petrescu obowiązuje...A u nas zachwyt, bo "zagraniczny", bo "nowoczesny antyfutbol" preferuje...
Ostatnio edytowane przez rw88 : 16.03.2010 o godz. 11:18.