Illargui napisał(a):

Oglądał ktoś wczoraj "film dokumentalny" Sekielskiego "Władcy marionetek"?
Ja wiem, że TVN, a w szczególności Sekielski z Morozowskim zawsze dalecy byli od głębszej analizy rzeczywistości, ale ten film to już normalnie komedia. Zarzuca się politykom (biegając po korytarzu sejmowym za poszczególnymi osobami - to jest profesjonalizm - manipulowanie społeczeństwem, mówienie farmazonów podczas kampanii i rzucanie obietnic bez pokrycia w celu osiągnięcia władzy - i to ma być odkrycie...? Chyba każdy średnio rozgarnięty obywatel tego kraju wie, że polityka to władza i dąży się do niej po przysłowiowych "trupach".
Dziwi też zdumienie autora filmu, iż w marketingu politycznym polityk do wypromowania, to po prostu produkt, który ma zostać sprzedany podobnie jak np. proszek To naprawdę nie jest nowe zjawisko! Polecam zatem Panu Sekielskiemu bliższe zapoznanie się z tym tematem, bo marketing polityczny to bardzo ciekawy obszar, a skoro nie wiedział jakie są mechanizmy kreacji w polityce to może czegoś nowego się dowie.
I jeszcze ten irytujący sposób montażu filmu, mający oddziaływać na emocje widza - do kogo skierowany był ten materiał
Jedyne fragmenty, które w mojej opinii wniosły coś nowego to fakt, iż Tusk podczas kampanii z Kaczyńskim wymyślił sobie, że rozmawiał z konkretną pielęgniarką na temat jej pensji i totalne zapomnienie przez PO o kampanii 4 x TAK.
Czemu w ogóle o tym piszę? Bo TVN po raz kolejny produkuje NIC, materiał totalnie prosty w konstrukcji - tym razem na temat polityki - i wmawia nam, że to perełka.
|
Film w klimacie Michaela Moore'a.
Widzowie "Szkła kontaktowego" będą pewnie piać z zachwytu.
Pseudointeligenci.