|
A ja jestem pełen wiary i nadziei w myśl trenerską Kasperczaka, bo ileż można grać piłkę na tzw. "aferę". Życie pokarze czy Pan Henryk zmieni oblicze naszego zespołu, wierzę że tak. Wracając do sądzenia się. Niech każdy z krytykujących zachowanie Kasperczaka (odnośnie zaległych pieniędzy) postawi się w takiej samej sytuacji. Czy nie dociekalibyście swoich racji? Jeżeli kogoś się zwalnia (odwołuje), to należy liczyć się z kosztami takiego postępowania. Prawdą jest, że w Górniku nasz trener nic nie pokazał... Ale każdy ma wzloty i upadki...
|