funkykoval napisał(a):
|
Widać kolego, że kibicem Wisły jesteś od nie dawna.
|
Uwierz mi że trochę meczów Wisły widziałem ale to fakt że zacząłem kibicować Wiśle od jej awansu do ekstraklasy, wcześniej nie miałem z tym klubem styczności, gdyż nie mieszkam w Krakowie.
funkykoval napisał(a):
Ja osobiście byłem na takim meczu który miał miejsce jesienią 1995 roku na ulicy Reymonta. Grały wówczas dwa kluby krakowskie, a wynik brzmiał 1:0 na korzyść gości. Gwoli przypomnienia: były to derby drugoligowe, Hutnik grał w I lidze, a Wawel Kraków wygrał rozgrywki III ligowe.
Czyli piszesz głupoty, co najmniej w tym zakresie.
|
Wybacz, zapomniałem napisać: "..w ekstraklasie"
funkykoval napisał(a):
|
Co do oceny trenera - widać, że masz niesamowite kompetencje do tego, nie ma co....
|
Nie trzeba mieć kompetencji by zobaczyć że przez praktycznie 3 sezony zespół miał jedną udaną rundę, a styl a raczej jego brak przypomina kopanie ziemniaków a nie grę w piłkę. Raczej nie zdawanie sobie z tego sprawy i negowanie by świadczyło o tym że albo się na piłce nie znam albo że jestem kretynem.
funkykoval napisał(a):
Co do Pawełka - czy byłeś wśród tych kibiców, którym pokazał jeden ze swoich palców ?
|
Nie byłem a jeśli nawet to co? Zawsze lubiłem Pawełka, i pamiętam że nawet gdy grał w Odrze to sobie myślałem o nim że Wisełka by miała z niego wiele z niego pożytku. Niestety, kierowanie się sympatią a nie forma piłkarza świadczy o braku profesjonalizmy typowego dla polskiej myśli szkoleniowej. Tak jak to było kiedyś z Tomaszem Iwanem czy też całkiem niedawno z Rasiakiem. Nieprawdaż?