Wyświetl pojedynczy post
Jonasz
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5577
Stary 16.03.2010, 03:25
Kto ma miękkie serce, ten ma twardą dupę - to hasło powinien dobrze zapamiętać M.Skorża. Jakby odszedł po drugim MP, to dziś byłby dla jeszcze większej liczby bogiem. No cóż, te ostatnie miesiące były już dziwne w doborze ludzi i słabe jeśli chodzi o wyniki, na grę nie dało się patrzeć. Skorża miał wielkie szczęście do wpadek i strat punktowych głównych rywali do MP i wielkiego pecha do kontuzji swoich zawodników. Moje uznanie zdobył swoim zaangażowaniem, próbami zmian, z niespotykaną klasą - to był trener, którego się nie wstydziłem za jego wygląd i wypowiedzi. Rozpoczęliśmy wczoraj przypadkowo temat Kasperczaka i Skorży i dziś już mamy nową rzeczywistość. Człowieka poznaje się po tym jak odchodzi - Skorża odchodzi, bo sportowo zaczął osiągać kiepskie wyniki, ale odchodzi pięknie, z klasą, z szacunkiem dla klubu i dla nas. Dziś jak widzę Kasperczaka znów w roli trenera Wisełki, to sportowo daję mu kredyt zaufania (chociaż po jego przygodzie z Górnikiem Zabrze, nie powiem, że czuje się komfortowo), ale po ludzku czuję pewien niesmak.
Panie Maćku - dziękuję i powodzenia!
Panie Henryku - powodzenia!
I jeszcze jedno - pojawiają się głosy, że Skorża, inni trenerzy i piłkarze, to najemnicy i że oni się nie liczą - że liczy się tylko Wisła i Tradycja. Jasne, ale kto naszą Wisełkę i jej tradycję tworzy? Powietrze? Kiedyś były czasy, że zapłatą były brawa kibiców i ich uznanie, dziś niestety są to tylko wpływy na konto. Jednak, to, że ktoś bierze pieniądze za swoją pracę nie znaczy, że nie Tworzy historii i tradycji naszego klubu.