dawiss napisał(a):

|
Z tego co ja kojarze to Kasperczak do Gornika przeszedl jakos po 7-8 kolejce i w tej rundzie przegrywali wszystko jak leci. Dopiero pozniej po okresie przygotowawczym i transferach zaczeli grac dosc dobrze, zabraklo im bardzo niewiele zeby sie utrzymac.
|
Zaraz dojdziemy do wniosku że w ogóle grali wspaniale i Kasperczak powinien dostać tytuł trenera roku , a na drugim miejscu Stefek Majewski który przecież zdobył w rundzie wiosennej tylko 1 punkt mniej niż Kasper.
Przygoda Kasperczaka z Górnikiem to totalna klapa - tyle kasy w błoto to nie wyrzucił chyba nikt

a jego zakupy odbijają się w Zabrzu czkawką do dziś
W ogóle od Dbilisi to pasmo porażek.Może nie pamiętacie ale Kasperczak zasłynął też ucieczką podczas Pucharu Afryki.
Ja mimo wszystko uważam że problemem są zawodnicy i za bardzo nie chce mi się wierzyć że Kasper nauczy ich prosto kopać, szczególnie z dnia na dzień - jedyna nadzieje że syndrom nowej miotły jakoś zadziała i grajki wespną się na wyżyny swoich przeciętnych umiejętności.
ps.
Nadal jestem w szoku i nie mogę w to wszystko uwierzyć.Spodziewał bym się każdego innego trenera , tylko nie Kasperczaka

i nie chodzi mi tu o to czy to dobre posunięcie czy nie, tylko w ogóle o sam fakt.